Strona główna -> RAMOL -> PIŁKA NOŻNA
         IMIENINY:
 Gra lepsza niż miejsce...2020-09-25  

W I Powiatowym Turnieju Piłkarskim drużyn oldboy rozegranym w wieczornej aurze na boiskach w Zbąszynku, ekipa RAMOLA grała naprawdę nieźle, ale punktów zdobyła za mało.

Rzadko mamy okazję do turniejowej rywalizacji przy sztucznym świetle, do której zaprosili nas gospodarze z TKKF "Semafor", więc niepewni do niej przystąpiliśmy wraz z czterema innymi zespołami. Niepewność naszą jednak jeszcze bardziej potęgował brak obrońców, tym razem żadnemu termin nie pasował oraz fakt gry na trawie, od czego powoli całkowicie odwykamy.

Jednak pierwszy mecz rozegraliśmy jeszcze przy wystarczającym świetle dziennym, a rywalem w inauguracji była drużyna z Nowego Tomyśla. I zaczęliśmy rewelacyjnie - od kilku składnych akcji, po których powinniśmy prowadzić i to nie jedną bramką. Niestety, jak się później okazało, to nie z obroną własnej, lecz ze skutecznością strzelecką, nie tylko w tym meczu, mieliśmy prawdziwy problem.

I kiedy natarliśmy, pewni że przecież zaraz musimy coś strzelić, to... nadziewaliśmy się na kontry rywali i tylko kapitalnie sprawującemu się w bramce Zbyszkowi zawdzięczamy, że straciliśmy tylko jednego gola. Cóż, ten mecz to taktyczna klęska i spore rozczarowanie, bo w polu byliśmy o wiele lepiej grającą drużyną. Te punkty dałyby nam podium.

W równolegle toczącym się meczu Kręcko pokonało gospodarzy 2-1.

I ze zwycięzcami zmierzyliśmy się w drugim meczu. Tym razem już nie odkryliśmy tyłów i mecz był dość wyrównany, a więcej sytuacji mieli o wiele młodsi rywale. Jednak w w jednym naszym ofensywnym ataku sędzia podyktował na naszą korzyść rzut karny za, dość kontrowersyjne zagranie ręką przez obrońcę z Kręcka. Pewnie te okazję wykorzystał debiutujący w naszej ekipie Krzychu Nieborak i... mecz wygraliśmy 1-0!

Równolegle gospodarzy rozbiła 5-0 ekipa faworytów drużyna Oldboy Wolsztyn.

Jednak z nami faworyci męczyli się bardzo. Wprawdzie stworzyli wiele sytuacji, po których wydawało się, że bramka padnie, ale... Zbyszek bronił jak w transie. Do czasu. Wreszcie rywale zdobyli twierdzę naszego bramkarza i objęli prowadzenie. Jednak, ku nie tylko ich zdumieniu, i nasza drużyna stworzyła sobie kilka doskonałych sytuacji i jedną wykorzystała. W iście brazylijskim stylu zrobił to Mirek Pietrzak. Niestety remisu nie obroniliśmy i ostatecznie po heroicznym boju ulegliśmy 1-2. Miło było jednak popatrzeć, że w końcówce rywale szanowali piłkę, dbając bardziej by czas końca meczu już nadszedł.

Równolegle Kręcko zremisowało z Nowym Tomyślem 3-3 i tym samym mieli na koncie po 4 pkt, a my tylko 3.

Szansą na podwyższenie był mecz z drużyna gospodarzy i nawet przez chwilę byliśmy blisko sukcesu. Niestety w tym meczu nie mieliśmy już sił do walki i mimo prowadzenia ulegliśmy 1-3. Cóż, przy innym układzie gier, może ugralibyśmy w tym turnieju więcej. Ale nie ma co gdybać. Zajęliśmy ostatnie miejsce, mimo że wstydzić nie mamy się czego.

Zwyciężyli faworyci, którzy także 5-0 pokonali Nowy Tomyśl i 4-1 Kręcko. Nowy Tomyśl także już wykończony turniejem uległ również gospodarzom 1-5.

GALERIA
niestety nocna pora popsuła większość ujęć

Po zmaganiach na boisku, a trzeba dodać, że pogoda dopisała i była idealna i grało się świetnie, mimo nasiąkniętego boiska, wszyscy zebrali się w części gastronomicznej pięknego, a co ważniejsze niezwykle funkcjonalnego, kompleksu sportowo-rekreacyjnego i zajadali bogate i smakowite posiłki regeneracyjne, na które, cieszący się wspólną rywalizacją "młodzieńcy oldbojowi", w pełni zasłużyli.

Dziękujemy i... mamy nadzieję, że to początek kolejnej długiej tradycji sportowych zmagań na obiektach piłkarskich w gościnnym Zbąszynku.

WYNIKI


pliki do pobrania:
- WYNIKI
redaktor: Naczelny  

<- powrót        
Komentarzy: 0Strona:    dodaj komentarz

 liczba odwiedzin: 5064749      online: 2

Copyright © Zespół Szkół w Mochach. - Wszelkie prawa zastrzeżone.
Zezwala się na wykorzystywanie materiałów zamieszczonych w witrynie w innych publikatorach, pod warunkiem podania źródła ich pochodzenia