Strona główna -> RYWAL-KLON -> Młodzicy
         IMIENINY:
 LEGŁA, LEGŁA TUCHORZA2009-10-10  

Tak można by podsumować wyjazd naszych młodzików i trampkarzy na mecze z „Tęczą” Tuchorza.

W trudniejszej sytuacji byli młodzicy – grali z niepokonanym do tej pory wiceliderem tabeli. Ale na boisku nie było widać różnicy wynikającej z tego faktu – Młodzicy zaczęli mecz uważnie w obronie, grając z kontry. Już pierwsza z nich przyniosła nam prowadzenie. Strzelcem bramki był nie kto inny, tylko oczywiście Arek Mehr. Wynik utrzymywał się do 25 minuty. Wówczas to po wybiciu piłki przez Borysa Kosickiego z „piątki” ta wróciła kopnięta przez jednego z graczy "Tęczy", skozłowała przed bramkarzem i wturlała się do naszej bramki. Piękne to nie było, ale dla nas bolesne. Całe szczęście, że szybko zdołaliśmy wyjść na prowadzenie po indywidualnej akcji (kogo?). Odpowiedź – Arka!. Do przerwy 2-1 dla nas.

W drugiej połowie zaczęło nam brakować sił (krótka ławka rezerwowych) i "Tęcza" szybko doprowadziła do stanu 3-2. Sytuacja nie była zbyt dobra, cofnęliśmy się do obrony, brakowało pomysłu na grę. Ale jedno dobre podanie do Arka i ten niezawodnie wpakował piłkę do bramki. 3-3 i do końca około 5 minut. I kiedy wszystkim się wydawało, że wywieziemy z gorącego terenu jeden punkt, asystą do Nikodema Walkowiaka popisał się Arek. Niki „sam na sam”, potężne uderzenie w górny róg i sensacja 4-3 dla nas!

Do końca 2 minuty i zaczęła się „obrona Częstochowy”... Wybić „byle gdzie i byle jak”. Gorąco, gorąco, gorąco i … końcowy gwizdek sędziego Marka Kubaczyka. Trzy punkciki nasze. Będzie dobrze. Teraz „Grom” Wolsztyn.

 

                                                                                                                    Dariusz Mindak

redaktor: Naczelny  

<- powrót        
 liczba odwiedzin: 3785057      online: 1

Copyright © Zespół Szkół w Mochach. - Wszelkie prawa zastrzeżone.
Zezwala się na wykorzystywanie materiałów zamieszczonych w witrynie w innych publikatorach, pod warunkiem podania źródła ich pochodzenia