Strona główna -> S P M
         IMIENINY:
 Śladami Cystersów po raz 9!2016-09-25  

Pięknego sobotniego poranka w dniu 24.09.2016 o godz. 7.00 37-osobowa grupa Stowarzyszenia Przyjaciół Moch wyruszyła na kolejną, już IX wyprawę śladami Cystersów, którą SPM zorganizowało dzięki pozyskaniu dotacji z UG PrzemętPrzewodniczyli nam prezes Andrzej Galla oraz Renata Bortniak, a wiózł autokarem Czesław Lorenz z firmy Majer Travel. Z Moch kierowaliśmy się w stronę Lubiąża - po drodze mijaliśmy rodzinne okolice naszego kolegi Jurka Bortniaka, m.in. szkołę w miejscowości Chobienia, do której uczęszczał. 

Pierwszą atrakcją cysterskiego szlaku było zwiedzanie cysterskiego Zespołu Klasztornego w Lubiążu, jednego z największych zabytków tej klasy w Europie. Części uczestników to miejsce jednak już chyba zawsze będzie przypominało tragiczną datę 10 kwietnia 2010 r, kiedy to właśnie podczas zwiedzania dotarła do nich wieść o katastrofie smoleńskiej. Samo miejsce nie zmieniło się zbytnio przez te 6 lat. Widać jednak, że prace remontowe trwają w klasztornej Bibliotece i przy elewacji Klasztoru. Kiedy jednak to miejsce przyjmie kształt, jaki chcą mu nadać jego restauratorzy? Mamy nadzieję, że prędko, wierząc podobnie jak fundacja, która sobie ten cel przyjęła, bo efekt będzie niesamowity. Odsyłam na stronę fundacji... TUTAJ. Tam także znajdziecie więcej informacji o tym pięknym miejscu.

Nastepnym celem wyprawy było zdobycie Wieży Książęcej w Siedlęcinie. Owa wieża jest jedną z najwspanialszych i najlepiej zachowanych budowli tego typu w Europie Środkowej. Jej budowę rozpoczął prawdopodobnie Henryk I - Książę Jaworski w latach 1313-1314. Wieża służyła za mieszkanie. Godne uwagi są malowidła z legendą o sir Lancelocie z Jeziora, które zdobią reprezentacyjną salę na II piętrze wieży. Na parterze możemy podziwiać wystawę archeologiczną, będącą efektem prowadzonych tu od 2008 roku badań. W ramach projektu "ścieżki dziedzictwa" można pójść "szlakiem tajemniczego zduna". Z wieży książęcej w Siedlęcinie przez Strzyżowiec i Nielestno do ruin zamku Lenno we Wleniu - czas przejścia od 5 do 6 godz. Jest to propozycja dla nas w innym terminie. 

Z Siedlęcina pokonaliśmy trasę spacerową mijając po drodze małą elektrownię wodną do Gościnca "Perła Zachodu", położonego 1 km od Jeleniej Góry nad rzeką Bóbr i jeziorem Modrym. Tam nieco odpoczęliśmy, posililiśmy się i dalej wyruszyliśmy w drogę przepiękną ścieżką spacerową wśród lasów do obrzeży Jeleniej Góry. Wieża widokowa na szczycie wzgórza Krzywoustego pozwoliła wytrwałym podziwiać panoramę Jeleniej Góry. Warto było pokonać 130 stopni schodów i obejrzeć nie tylko panoramę miasta, ale i Karkonoszy, które w blasku pieknie świecącego słońca mieliśmy dosłownie na dłoni.

Następnie udaliśmy się autokarem do Karpacza na miejsce noclegowe do pensjonatu "Patryn", gdzie właściciele serdecznie nas przywitali i posilili. Tam też spędziliśmy sobotni wieczór, wspólnie biesiadując i zdając relację minionego dnia. Prezes SPM Andrzej przypomniał nam historię rajdów, która liczy już 9 lat, podczas których odnaleźliśmy już wiele cysterskich śladów. Próbowaliśmy ustalić w jaki sposób uczcimy w przyszłym roku 10 lecie działalności Stowarzyszenia, jednak nie doszliśmy do wiążących decyzji, chociaż padały różne ciekawe propozycje. 

FOTOGALERIA

W bardzo dobrych nastrojach i przy pięknej słonecznej pogodzie złotej jesieni - rozpoczęliśmy jesienny poranek. Po śniadaniu podzieliliśmy się na grupy i każda z nich wybrała sobie cel niedzielnego przedpołudnia. Niestrudzona grupa piechurów górskich z prezesem Andrzejem wyruszyła górskim szlakiem do Samotni, tam raczyli się malowniczymi górskimi widokami, wietrzac płuca górskim powietrzem. Po godzinnym odpoczynku na półmetku, wrócili do Karpacza w Białym Jarze.
Druga grupa mniej liczna postanowiła skorzystać z przyjemności kąpieli, saun w hotelu "Gołębiewski". Inni zostali w mieście - brali udział we mszy Św. i spacerowali deptakiem oraz podziwiali widoki. 

Następnie o 14.30 wyjechaliśmy w drogę powrotną do domu, zatrzymując się w Zamku Czocha w woj. dolnośląskim w powiecie lubańskim w miejscowości o nazwie Sucha. Zamek oplata jezioro Leśniańskie. To jeden z najbardziej tajemniczych zamków w Polsce. Wznosi on się nad brzegiem rzeki Kwisy - stanowiącej pierwotnie naturalną granicę pomiędzy dwoma krainami historycznymi - Śląskiem a Łużycami. Zamek zbudowano w celu obrony pogranicza i ochrony ważnych szlaków handlowych. Przewodnik p. Michał odsłonił nam wiele tajemnic tegoż zamku. Przeprowadził nas przez salę Marmurową, Rycerską, tajemniczymi wejściami przez bibliotekę z olbrzymiej wieży (donżon) podziwialiśmy panoramę okolicy i jeziora Leśniańskiego. Przewodnik zapoznał nas z przejmującymi legendami zamku. Niestety nie udało nam się wejść do sypialni książęcej z tajemniczym baldachimowym łożem z zapadnią. Na obecne czasy zamek udostępniany jest jako hotel, restauracja, wykorzystany jako sceneria do kręcenia filmów. Nakręcono tutaj m. in. znakomitą komedię " Gdzie jest generał?". Wiosną tego roku nakręcono część scen do filmu " Dolina Bogów" Lecha Majewskiego. To 35 produkcja filmowa w powojennej historii tego obiektu. Zamek Czocha zagrał w serialu "Tajemnice twierdzy szyfrów" Bogusława Wołoszańskiego. Opuszczając dziedzińce zamkowe, zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie grupowe z zamkiem w tle i tak pełni wrażeń ruszyliśmy w drogę powrotną do domów. 

W podsumowaniu szef SPM podziękował wszystkim uczestnikom za udział, za wspaniałą atmosferę i integrację, za dobry humor i pogodę ducha oraz wspaniałą pogodę, która cały czas nam sprzyjała. Do zobaczenia na kolejnej wyprawie w przyszłym roku. Już dziś zapraszamy zainteresowanych.

Bożenę Knop uzupełnił JB              

redaktor: Naczelny  

<- powrót        
Komentarzy: 0Strona:    dodaj komentarz

 liczba odwiedzin: 3232502      online: 3

Copyright © Zespół Szkół w Mochach. - Wszelkie prawa zastrzeżone.
Zezwala się na wykorzystywanie materiałów zamieszczonych w witrynie w innych publikatorach, pod warunkiem podania źródła ich pochodzenia