Strona główna -> S P M
         IMIENINY:
 To już VII ROWEROWA WYPRAWA ŚLADAMI CYSTERSÓW2014-10-05  

Piękny październikowy weekend - 4-5.10.2014r. spędziliśmy na Ziemi Dolnośląskiej - w Miliczu i Wrocławiu. W sobotę 4.10 br. o godz.8.00 35-osobowa grupa uczestników Stowarzyszenia Przyjaciół Moch po raz VII wyruszyła śladami Cystersów. Pod nieobecność prezesa - p. Andrzeja Galla rolę przewodnika i kierownika wyprawy objęła nasza koleżanka p. Renata Bortniak.

Pierwszym naszym przystankiem był Milicz. W ośrodku OSiR wypożyczyliśmy rowery i rowerowi sympatycy wyruszyli w trasę pięknymi ścieżkami rowerowymi ok. 20 km. Trasa ta wiodła również lasami przez Kaszowo, Postolin. W Postolinie obejrzeliśmy przysiółek Karmin - dawny folwark, gdzie mieści się zespół pałacowy i folwarczny - pałac z 1806 roku. Klasycystyczny pałac rodziny von Salisch, opuszczony i niezamieszkały od 1945 r., obecnie jest w remoncie. Z Postolina udaliśmy się do wsi Pracze, gdzie zatrzymaliśmy się, aby nieco odpocząć.

Kolejną miejscowością naszej trasy był Sułów - wieś położona nad rzeką Barycz na terenie Stawów Milickich. Zatrzymaliśmy się na placu kościoła pw. MB Częstochowskiej z przepieknym murem pruskim (zbudowany w latach 1765 - 1767) i tam zrobiliśmy sobie wspólna fotografię. Następnie przez Miłosławice, gdzie obejrzeliśmy piekny, stary dwór parterowy zbudowany na początku XIX wieku w stylu klasycyzmu, udaliśmy się do Świętoszyna - wsi położonej wewnątrz dużego kompleksu leśnego, otoczonej stawami i dalej do Milicza, gdzie zakończyliśmy rowerową wędrówkę.

Podczas gdy rowerzyści spędzali czas w plenerze - druga grupa zwiedzała miasto Milicz. Następnie poszliśmy na obiad, który serwowany był na świeżym powietrzu i przy okazji mogliśmy wygrzać się w promieniach październikowego słońca. Dalej udaliśmy się na duży Festyn pt. "Odłowy czas zacząć", jedną z cyklu imprez rozpoczętych właśnie w tym rejonie "Dni Karpia". Było to w Miliczu-Ostoja konika polskiego - na malowniczej polanie, położonej wśród lasów i stawów, tam poszliśmy pieszo, spacerkiem leśną drogą. Na miejscu wiele atrakcji - występy artystyczne lokalnych muzyków, pokazy kulinarne, tradycyjne, pokazowe odłowy ryb oraz możliwość zakupu świeżo złowionej ryby. Ponadto uraczyliśmy się przy licznych stoiskach lokalnej gastronomii, podziwialiśmy pracę rękodzielników, producentów i usługodawców wyróżnionych Znakiem "Dolina Baryczy POLECA".

W godzinach popołudniowych przemieściliśmy się naszym autokarem z Milicza do Wrocławia na nocleg. Rozlokowaliśmy się w Hostelu Wojskowym - BAZA 15. W godzinach wieczornych udaliśmy się do Hali Stulecia, gdzie byliśmy świadkami pięknego pokazu fontann. Fontanna położona jest w malowniczym parku Szczytnickim, otoczona pergolą. Multimedialna wrocławska fontanna jest największym tego typu obiektem w Polsce i jednym z największych w Europie. Byliśmy pod wrażeniem całej choreografii - zgrania muzyki z tryskającą wodą i efektami świetlnymi oraz holograficznymi.

Kolejną atrakcją wieczoru było miłe spotkanie w Pubie na Placu Solnym. Pub - "Schody donikąd". Tam ugościł nas jako właściciel syn jednej z uczestniczek p.K.Matysiak. Odpoczęliśmy, potańczyliśmy trochę i pospacerowalismy po Starym Rynku nocą. Rynek tętni życiem nocnym z tłumami młodzieży głównie akademickiej. Pełni wrażeń "ożywionego" miasta poszliśmy spacerkiem do naszego hotelu na odpoczynek.

W niedzielny poranek o godz.10.00 opuściliśmy hotel i udaliśmy się, aby zobaczyć Panoramę Racławicką. Jest to panorama bitwy pod Racławicami, składająca się z malowidła wykonanego w 1892-94 r. gł.przez J.Stykę i W.Kossaka (olej, wymiary 15-120 m rozpięte na kole o średnicy ok. 30 m) oraz sztafażu z rekwizytami. Panorama możliwa do oglądania obecnie we Wrocławiu. Dzieło to również zrobiło na nas ogromne wrażenie. Podziwialiśmy kunszt artystów, którzy je stworzyli. Następnie nadszedł czas na"małą czarną", chwilę relaksu w okolicach Ostrowa Tumskiego i Katedry, gdzie na godz.13.00 udaliśmy się na Mszę Świętą.

Po Mszy pojechaliśmy już w drogę powrotną do domu, ale w Rawiczu zatrzymaliśmy się na posiłek. W restauracyjnym ogródku w promieniach ciepłego słońca odpoczęliśmy nieco. Następnie w przemiłej atmosferze udaliśmy się już w drogę powrotną i tak miłym akcentem zakończył się nasz VII Rajd organizowany przez SPM.


Pragniemy podziękować naszym organizatorom p. Renacie Bortniak p. Barbarze Utrata oraz p. prezesowi Andrzejowi Galla za opracowanie trasy i wszystkich szczegółów dotyczących wyjazdu - ukłony dla nich .Do zobaczenia w przyszłym roku.

Bożena Knop             

redaktor: Naczelny  

<- powrót        
Komentarzy: 0Strona:    dodaj komentarz

 liczba odwiedzin: 3008045      online: 1

Copyright © Zespół Szkół w Mochach. - Wszelkie prawa zastrzeżone.
Zezwala się na wykorzystywanie materiałów zamieszczonych w witrynie w innych publikatorach, pod warunkiem podania źródła ich pochodzenia