Strona główna -> RAMOL -> FUTSAL OLDBOJÓW
         IMIENINY:
 zabrakło 19 sekund!2014-03-09  
Powrót po roku piłkarzy RAMOLA do Osiecznej na jubileuszowy XX Turniej Oldbojów o Puchar Burmistrza był niemal idealny. Wprawdzie wciąż czuliśmy się nieswojo grając w zdecydowanie innych warunkach niż na co dzień, ale o wiele skuteczniej niż przed rokiem. Znów 5 drużyn walczyło systemem każdy z każdym i... żadna nie zdołała nas pokonać.
Zanim jednak weszliśmy do gry przyjrzeliśmy się rywalom. Kiedy w pierwszym meczu dobrze grający SOKÓŁ Włoszakowice został wypunktowany przez oldbojów BŁĘKITNYCH Kąkolewo (2-5), wydawało się że mądrze i skutecznie grającej drużyny nikt dziś nie powstrzyma. W bratobójczym pojedynku gospodarzy, OLD BOYS OSA-TĘCZA Osieczna 1 pokonała wyraźnie (6-0) drugą drużynę.
Taktyka w naszym pierwszym meczu była prosta, gra z kontry i długo była skuteczna, odepchnęliśmy BŁEKITNYCH od naszej bramki, ale... strzelili gola strzałem z daleka i teraz musieliśmy atakować. Ku naszemu zdziwieniu, coraz częściej byliśmy bliscy wyrównania, ale i nadziewaliśmy się na groźne kontry, jednak Czesiu bronił wspaniale. Wreszcie wywalczyliśmy rzut karny, który Roman zamienił na gola i... faworyt nie zdołał nas pokonać, chociaż dwa razy grał w przewadze liczebnej. Kiedy w kolejnym meczu SOKÓŁ ograł (2-1) pierwszy zespół z Osiecznej, kompletu punktów nie miał już nikt. Jedno było pewne, będzie ciekawie.
W drugim meczu grając pięknie i swobodnie ograliśmy drugi zespół gospodarzy (6-0) i jasnym było, że szans na miejsce na podium nie stracimy do końca Turnieju. Tym bardziej, że bezpośredni rywale też tracili punkty. Osieczna 1 też bowiem zremisowała z BŁĘKITNYMI (1-1).
My w meczu z SOKOŁEM długo goniliśmy znów jednobramkową stratę i... udało się! Kiedy jednak w końcówce rywale wywalczyli rzut karny wydawało się, że zejdziemy z boiska pokonani. Jednak... Roman stanął w bramce i... obronił karnego i remis! (1-1). A kiedy w kolejnym pasjonującym meczu drugi zespół Osiecznej ograł (4-3) piłkarzy z Kąkolewa wiedzieliśmy, że zwycięstwo w ostatnim meczu da nam zwycięstwo w całym Turnieju.
I ten mecz z pierwszą drużyną gospodarzy był niesamowity, w dodatku grały w nim serca trzech drużyn. Oprócz bezpośrednio walczących o remis modlili się piłkarze z Włoszakowic. Zaczęło się szczęśliwie. Tym razem my strzelamy pierwszego gola, ale... rywal odpowiedział dwoma. Po przerwie dwa strzelamy my i jesteśmy mistrzami niemal do końca meczu. Niestety na 19 sekund przed jego zakończeniem sędzia nie tylko dyktuje rzut wolny z linii pola karnego, ale i wyrzuca naszego zawodnika z boiska. To jeszcze nie musiało się zakończyć stratą gola, ale... zakończyło. Mecz kończy sie remisem (3-3) i... wybuchem radości piłkarzy z Włoszakowic i Osiecznej, która dzięki temu punktowi przeskoczyła drużynę z Kąkolewa.
W ostatnim meczu SOKÓŁ planowo ograł drugą ekipę z Osiecznej i mimo porażki na inaugurację Turnieju ukończył go na 1 miejscu. My drugie miejsce przed Turniejem bralibyśmy w ciemno, ale kiedy było tak blisko pełni szczęścia, to trochę żal. wracamy jednak z Osiecznej bardzo zadowoleni, cali i... z dwoma pucharami, bo tytuł króla strzelców wywalczył Daniel. Najlepszym bramkarzem byłby Czesiu, gdyby nie niesamowity Józef Juchniewicz, który nie tylko świetnie zorganizował Turniej, ale i wyśmienicie strzegł swojej bramki. Gratulujemy i dziękujemy.

pliki do pobrania:
- WYNIKI
redaktor: Naczelny  

<- powrót        
Komentarzy: 0Strona:    

 liczba odwiedzin: 3693228      online: 1

Copyright © Zespół Szkół w Mochach. - Wszelkie prawa zastrzeżone.
Zezwala się na wykorzystywanie materiałów zamieszczonych w witrynie w innych publikatorach, pod warunkiem podania źródła ich pochodzenia